STRES TERAZ A STRES KIEDYŚ

STRESS W XXI WIEKU

A więc przyjeżdżasz do pracy spóźniona, dostajesz reprymendę on szefa, potem gimnastykujesz się przy kliencie, by zatrzeć złe wrażenie spowodowane Twoim spóźnieniem. Następnie około południa dostajesz telefon z przedszkola, że Twoje dziecko ma gorączkę i musisz je natychmiast odebrać. Prosisz szefa o szybsze wyjście do domu i równocześnie zapewniasz, że ważne dokumenty, na które czeka dostanie wieczorem na maila. W drodze do przedszkola stoisz ponownie w korku, bo jest wypadek i tylko jedna strona jezdni jest czynna. W końcu odbierasz dziecko z przedszkola i jedziesz z nim do lekarza. Ponieważ nie miałaś wcześniej umówionej wizyty w przychodni czekasz godzinę, aż zostaniecie przyjęci. Wracasz do domu. Masz nadzieję, że mąż po powrocie z pracy zmieni Cię w opiece nad dziećmi a Ty będziesz mogła spokojnie dokończyć pracę i wysłać obiecane dokumenty szefowi. Niestety Twoja teściowa złamała nogę i mąż musi zawieść ją do szpitala, więc będzie później w domu. Czekasz na męża, ale w międzyczasie naturalnie sprzątasz, gotujesz i pomagasz starszemu dziecku w odrobieniu zadania domowego. Mąż wraca o 20:00. Siadasz w końcu do komputera. Pracę kończysz około północy. Idziesz spać. Zamykasz oczy, i… słyszysz płacz dziecka. Wstajesz do niego, bo wymiotuje a tylko Ciebie chce. I tak Ci mija noc. A rano naturalnie idziesz do pracy…

STRES W EPOCE KAMIENIA ŁUPANEGO

Ponieważ zdecydowałeś się uciec przed lwem do jaskini, teraz po prostu czekasz, aż lew sobie pójdzie a razem z nim zniknie zagrożenie. W międzyczasie ewentualnie ucinasz sobie drzemkę.

PODSUMOWUJĄC:

  • Kiedyś spotkałabyś się z jednym, może dwoma stresorami dziennie, dziś jest ich przynajmniej kilka razy tyle.
  • Dzisiaj Twój organizm nie ma czasu, aby odpocząć i się zregenerować, zanim przyjdzie mu stawić czoła następnej sytuacji stresowej. Twój autonomiczny układ nerwowy jest zbyt często pobudzany. Również poziom hormonów stresu w Twojej krwi jest zbyt wysoki, przynajmniej na początku.
  • Kiedyś, co prawda stres głównie wywoływały sytuacje zagrażające życiu, ale teraz, oprócz ”problemów dnia codziennego”, stresogenna może być obawa o utratę pracy, choroba przewlekła, życie na emigracji, kłótnie w małżeństwie czy problemy w pracy. Do tego dochodzi niepokój związany z klimatem społeczno-ekonomiczno-politycznym ostatnich kilku / kilkudziesięciu lat, który również nie pozwala nam żyć bezstresowo. Mam tu na myśli szybkie tempo pracy podyktowane rozwojem gospodarczym, konsumpcjonizm, epidemie chorób, bezrobocie, kryzysy finansowe, wojny czy nawet zamachy terrorystyczne.

Coaching @Resistenta